Ostatnio jakoś mniej spotykam zestawienie sauna - siłownia. Wydaje mi
się, że jest to chyba dobry trend.
Natomiast korzystając z pomysłu "coś przy
saunie" (bilard, barek, siłownia) chciałem zaproponować rzecz, wydaje mi się o wiele lepszą,
mianowicie - fotel masujący.
Dlaczego? 80% ludzi cierpi więcej lub mniej na
kręgosłup - jeśli nie cierpi to jeszcze nie cierpi bo proces degeneracji dopiero się zaczął. Z kolei
znawcy twierdzą, że 80% chorób pochodzi od "złego" kręgosłupa. Jest to główny kanał energetyczny i
nerwowy człowieka. Ból w łokciu może być od kręgosłupa. W momencie jak przypadkiem usiadłem na taki
sprzęt i po dwóch użyciach zauważyłem rewelacyjną poprawę, kupiłem, używam i polecam. Fotel mierzy
klienta, dostosowuje się do wielkości użytkownika, diagnozuje stan napięcia mięśni i pokazuje to w
trakcie masażu.
Na ogół własne odczucia pokrywają się z diagnozą. Możliwość
wyboru czterech automatycznych programów masażu, możliwość ustawienia własnych programów.
Rewelacyjny jest bardzo delikatny masaż powietrzny w pozycji "zero grawitacji".
Pozycja
jest podpatrzona u kosmonautów (przeciążenie) gdzie w tej pozycji obciążenie kręgosłupa jest
minimalne a serce ma najmniej pracy z tłoczeniem krwi w obieg. Masaż w tej pozycji moja znajoma
bardzo polubiła bo jak twierdzi takie "lulanie" to ona bardzo lubi. Fotel może być także doskonałym
sprzętem sprzętem do oglądania telewizji (regulowany podnóżek, oparcie) lub do
drzemki.


powrót